Pewna moja znajoma z lubością oddała się przeglądaniu moich patchworkowych gazetek :):):) no i wpadłam....
W tym o to magazynie, znalazła makatkę w której zakochała się od pierwszego wejrzenia...

Stwierdziła, że jak nic, będzie pasowała do jej nowego domku letniego :):):)
Więc, wczoraj zabrałam się do przygotowania gruntu pod to cudo, bo owa znajoma wierci mi już dziurę w brzuchu... (Przyznam się bez bicia, że już jakiś czas jednak czeka ;)) Zebrałam materiały w wielką pomocą koleżanek, szczególnie Dany, za co jej tutaj serdecznie dziękuję

Kopiowanie i szykowanie materiałów, bardzo pracochłonne było, na co mój kręgosłup, szczególnie szyjny mocno się buntował...

Ale teraz pokażę jeszcze tylko łączkę i błękitne niebo ( nie udało mi się dostać identycznej łączki jak na zdjęciu w gazetce, chociaż miałam kiedyś taką oryginalną ale zużyłam do patchworka dla owej notabene znajomej ;) ta jednak jest równie urodziwa)

No, lecę jak na skrzydłach szyć dalej :):):)
Makatka z pewnością będzie cudowna!
OdpowiedzUsuńwow!! czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuńtakie gazetki to skarb
OdpowiedzUsuńZapowiada sie super, więc z niecierpliwościa czekam na dalsze postępy :]
OdpowiedzUsuń