Kurka Białopiórka jest już poprawiona i wygląda teraz ślicznie :):):) a skrzydełko odprułam i wyprałam...

I zabrałam się do następnej Kurki Czubatki....

No i mamy cały kurnik gotowy :):):) ślicznie wypasiony na łączce, jutro kolejny etap szycia...

Pozdrawiam i serdecznie dziękuję za wpisy :):):)
śliczne kurki!!!! Przepiekna makatka będzie, jestem tego pewna!!!
OdpowiedzUsuńOj tak, to będzie cudeńko!
OdpowiedzUsuńŚliczne kurki i ta łączka..... co to będzie?
OdpowiedzUsuńSłodkie kureczki!
OdpowiedzUsuńAż się sielsko zrobiło na duszy....
Wspaniała łączka :D
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać kolejnych cudnych kurek :]
Śliczne ! Kornelia pod szmatką coś widać . Czy to jest flizelina na całości .
OdpowiedzUsuńAleż śliczności tworzysz, przepiękne po prostu:)
OdpowiedzUsuńJolcia czapka jest super
OdpowiedzUsuń